W szkole świętowaliśmy dziś Dzień Kropki. Nie mogło więc zabraknąć kreatywnych działań również na lekcjach polskiego. W klasie pierwszej, gdzie godzin mam najmniej, omawiamy akurat mity (właściwie przypominamy z gimnazjum). Uczniowie dobrani w pary dostali kropki (papierowe talerzyki) z imionami bogów greckich. Zadanie polegało na zgromadzeniu i zapisaniu na talerzyku jak największej ilości informacji o danym bohaterze. Do dyspozycji były mitologia Parandowskiego, podręcznik oraz - internet.
Po upływie 15 minut każda z par przedstawiła pozostałym wyniki swoich dociekań i przypięła kropkę do tablicy. Następnie zobaczyliśmy świetny film pt. "Kropki". Jak łatwo było przewidzieć kolejne zadanie polegało na tym, by znaleźć połączenia między kropkami. Chodziło o relacje miedzy bóstwami, o to w jakich mitach występują, jakie historie inspirują. Młodzież łatwo doszła do wniosku, że "wszystko jest połączone ze wszystkim". Pozostała jeszcze odpowiedź na pytanie dlaczego tak właśnie jest. Refleksje były bardzo ciekawe i niezwykle trafne.






