piątek, 14 września 2018

Kropka na polskim


W szkole świętowaliśmy dziś Dzień Kropki. Nie mogło więc zabraknąć kreatywnych działań również na lekcjach polskiego. W klasie pierwszej, gdzie godzin mam najmniej, omawiamy akurat mity (właściwie przypominamy z gimnazjum). Uczniowie dobrani w pary dostali kropki (papierowe talerzyki) z imionami bogów greckich. Zadanie polegało na zgromadzeniu i zapisaniu na talerzyku jak największej ilości informacji o danym bohaterze. Do dyspozycji były mitologia Parandowskiego, podręcznik oraz - internet. 


Po upływie 15 minut każda z par przedstawiła pozostałym wyniki swoich dociekań i przypięła kropkę do tablicy. Następnie zobaczyliśmy świetny film pt. "Kropki". Jak łatwo było przewidzieć kolejne zadanie polegało na tym, by znaleźć połączenia między kropkami. Chodziło o relacje miedzy bóstwami, o to w jakich mitach występują, jakie historie inspirują. Młodzież łatwo doszła do wniosku, że "wszystko jest połączone ze wszystkim". Pozostała jeszcze odpowiedź na pytanie dlaczego tak właśnie jest. Refleksje były bardzo ciekawe i niezwykle trafne. 

środa, 12 września 2018

Kropka w szkole

Od kilku lat 15 września na całym świecie obchodzony jest Dzień Kropki, czyli święto kreatywnych działań uczniowskich. Inspiracją jest cudowna historia Vashti z książki Petera Reynolda i film na jej podstawie. Kropka na dobre zagościła już w polskich szkolnych murach (w tym roku na mapie zakropkowanych szkół jest już ponad 400 wpisów). 
Przygotowania do świętowania u nas już na ostatniej prostej. Co będzie się działo?
Rozpoczniemy od obejrzenia filmu i poznania historii dziewczynki (ale też jej nauczycielki). Wychodząc z auli, dzieciaki dostaną kropki (wykorzystamy tutaj zachętki i motywacje z wydawnictwa GWO)  Wiele lekcji będzie tego dnia zupełnie odmiennych i kreatywnych (co będziemy robić na polskim przeczytacie już w piątek). 

środa, 5 września 2018

Powiedz coś o sobie - nieco inaczej...

Pierwsze lekcje w roku to oczywiście formalności, o których oswajaniu już pisałam. Ale formalności, choć ważne, nie mogą stać się najważniejsze. W tym roku mam tylko jedną nową klasę - grupę dziewcząt, których w większości nie znam (tylko z kilkoma spotykałyśmy się na lekcjach w gimnazjum). 
Na pierwszych zajęciach chciałam choć odrobinę dowiedzieć się o uczennicach, z którymi będziemy się spotykać przez najbliższe trzy lata.
Przygotowałam trzy zadania. Najpierw prosta karta-wizytówka, którą narysowałam dla dziewcząt. Myślę, że bardzo pomaga, jeśli na samym początku mamy możliwość powiedzenia o swoich obawach, motywacjach. Nie znałam grupy, nie wiedziałam na ile będzie gotowa do takiej rozmowy, dlatego forma pisemna była dla mnie bezpieczniejsza. Obiecałam, że na następnej lekcji odniosę się do tego, co zostało napisane. 

czwartek, 30 sierpnia 2018

Formalności na początek...


Bardzo nie lubię pierwszych wrześniowych lekcji – i to wcale nie dlatego, że oznaczają koniec wakacji. Dlaczego więc? Bo nie znoszę formalności… A początek roku to konieczność zapoznania uczniów z wymaganiami edukacyjnymi, zasadami oceniania (PSO), listą lektur… Pamiętam z czasów szkolnych, jaka to była nuda. A nudy nie znoszę! Bardzo starannie przygotowuję się zatem do tych pierwszych lekcji. W tym roku pomysłów jest kilka…

Przedmiotowy System Oceniania
To ważny dokument. Prawo oświatowe zobowiązuje nas do zapoznania z nim uczniów (i rodziców) na początku roku szkolnego. Zawsze czytałam ten dokument i komentowałam… W tym roku chcę to zrobić nieco inaczej… Najważniejsze zasady narysowałam i wywieszę na gazetce. Dla uczniów przygotowałam też qr-kod do wklejenia do zeszytu – po zeskanowaniu wyświetli się cały tekst, tak by każdy mógł w dowolnym momencie do tego wrócić.

sobota, 18 sierpnia 2018

Flipquizowy początek

Pierwsze dni września (które już czają się za progiem sierpnia) upływają nam na wielu formalnych czynnościach (zapoznanie z PSO, listą lektur i innymi dokumentami) - nie da się ukryć, że uczniowie (a często i nauczyciele) bywają tym znudzeni. To też czas, gdy szkoła jawi się wszystkim w barwach raczej ciemnych (wolelibyśmy przecież błogo odpoczywać zamiast siedzieć w  ławkach). Dlatego więc dobrze zacząć od zadań, które uczniów angażują, wywołują emocje - idealne są więc gry. Świetnym narzędziem jest flipquiz. Można w nim tworzyć pytania, pogrupowane w kategorie (maksymalnie 6) o różnym stopniu trudności (maksymalnie 5). Powstaje zatem tablica złożona z 30 pytań (można oczywiście zmniejszyć ich ilość).

niedziela, 12 sierpnia 2018

Nowe odkrycie - Boggle


Pisałam już, że bardzo lubię gry i ogromnie się cieszę, że przeżywają obecnie swoisty renesans. Gram prywatnie, gramy w szkole (robimy wieczory i nocki gier planszowych) i gramy na lekcjach. Czasem wymyślam gry sama (kilka planszówek narysowałam – na przykład na dzień języka ojczystego czy jako powtórkę z dramatów romantycznych), czasem tworzę wersje polonistyczne znanych gier (mam już Taboo w kilku zestawach, mam literackie Czarne historie, mam polonistycznych Tajniaków – też w kilku wersjach). Często wykorzystuję też kostki (zapraszam do zapoznania się z „Turlanymi lekcjami”). 

czwartek, 2 sierpnia 2018

By powtórka nie była nuuudą...

Żadnego z nauczycieli nie trzeba chyba przekonywać, jak ważne dla procesu nauczania są powtórki; bez nich zdobywanie wiedzy jest po prostu niemożliwe... W myśl oświeceniowej zasady "bawiąc - uczyć" i jednego z najważniejszych założeń mojego bycia nauczycielem: "nuda wrogiem uczenia" staram się, by lekcje powtórzeniowe były atrakcyjne, ciekawe, nietypowe. Jedną z najbardziej ulubionych (i przeze mnie i przez uczniów) metod powtarzania są... GRY.