poniedziałek, 18 marca 2019

Powtórki nie tylko do maturki


Coraz mocniej czujemy już na plecach oddech matury. Pytaliście mnie, jaki mam plan powtórek. Jest on stosunkowo prosty. Zaczynamy od tzw. lektur 
z gwiazdką (właśnie kończymy ten etap), potem już mniej dokładnie pozostałe lektury (chociaż była już lekcja w chmurach klik, a na zastępstwie też szybka powtórka lekturowa klik), powtarzaliśmy już teorię literatury (były stacje klik). Przed nami jeszcze też powtórki motywów i zagadnień językowych. 

Dzisiaj o tym, jak powtarzamy lektury. Bardzo się staram, by powtórki były różnorodne pod względem formy. 



GRA PLANSZOWA


Dramaty epoki romantycznej (Dziady cz. II, Dziady cz. III i Zemsta) stały się dla mnie podstawą do stworzenia gry planszowej. Narysowałam planszę, stworzyłam dosyć proste zasady i pytania (materiały można pobrać - klik). Całość jest skopiowana cztery razy, żeby można było grać w dużej klasie. No i całą lekcję powtarzaliśmy, nieźle się bawiąc. Pod koniec wyjaśniliśmy wszystkie wątpliwości. 



PAN TADEUSZ RAZY DWA


Epopeja narodowa nie jest łatwym tekstem. Dlatego temu utworowi poświęciliśmy trochę więcej czasu. Najpierw były lektura z przesiadką (o metodzie można przeczytać tutaj, tyle że wtedy z drugą klasą usystematyzowaliśmy wiedzę o Lalce), natomiast później powtórkowy pociąg - tutaj). 

czwartek, 14 marca 2019

Ziemniaczana lekcja

Nie ukrywam, że poezja lingwistyczna nie jest dla mnie najłatwiejsza. Jeszcze trudniejsza jest dla moich uczniów. Dlatego wciąż szukam pomysłów, by pomóc im zinterpretować teksty Białoszewskiego (bo te proponuje podręcznik). Poprosiłam uczniów, by przynieśli na kolejną lekcję kuchenne nożyki. I tu już pierwsza przynęta została rzucona - wszyscy zastanawiali się, co też będziemy robić. Sama kupiłam ziemniaki i na właściwej już lekcji rozdałam je uczniom. Poprosiłam, by w całkowitej ciszy (bez żadnych komentarzy) obrali otrzymane ziemniaki (żeby tę ciszę ułatwić, włączyłam spokojną muzykę - dziś Ludovico Einaudiego). Jak łatwo się domyślić, uczniowie dosyć szybko poradzili sobie z zadaniem. Następnie poprosiłam ich, by podzieli się refleksją, o czym myśleli, obierając ziemniaki. Odpowiedzi były rożne: "żeby jak najszybciej skończyć, bo nie lubię", "o niczym", "o tym, żeby zrobić to dokładnie" itd. Niektórzy uczniowie, zastanawiali się, "co w tym jest głębszego, bo przecież, nie kazałaby nam pani ich obierać tak bez sensu". Wspólnym mianownikiem była przyziemność rozważań. 

czwartek, 28 lutego 2019

Modele pozytywizmu, czyli trioramy w akcji

Chyba u Pani Kowalskiej pierwszy raz przeczytałam o trioramach i od razu skradły moje serce. Pomysł jest bardzo prosty, a przy tym dosyć efektowny. Ostatnio licealiści korzystali z nich podczas lekcji powtórzeniowej z pozytywizmu. Każdy uczeń, wchodząc do sali, otrzymał ode mnie kwadrat z rozciętą przekątną (czyli punkt wyjścia do tworzenia trioramy) 
Schemat pożyczam od Pani Kowalskiej:

wtorek, 26 lutego 2019

Pociąg do powtórek

Do matury z języka polskiego zostało już tylko 68 dni, dlatego powtarzamy coraz intensywniej. Jedną z form powtórek, którą bardzo lubię (i nie tylko w pracy z maturzystami wykorzystuję) jest pociąg. Metoda jest bardzo prosta, a jednak dosyć atrakcyjna dla uczniów. 
Należy ułożyć krzesełka w dwu rzędach zwróconych do siebie (czyli tak, żeby pary uczniów siedziały naprzeciwko siebie). Na każdym krzesełku kładziemy kartkę z pytaniem (lub dwoma). Uczniowie zadają sobie na przemian pytanie i na nie odpowiadają. Jeśli mają problem z odpowiedzią konsultują się z nauczycielem. Para, która odpowie na wszystkie pytania, wstaje. Gdy wszyscy wstaną, przesuwają się o jedno miejsce w kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara - jeśli chcemy przyśpieszyć, przesuwamy się o dwa miejsca), przy czym pytania pozostają w tym samym miejscu. Lekcja kończy się, gdy każdy wróci na swoje miejsce. 

czwartek, 7 lutego 2019

Też jesteśmy z "Roku 1984"

Omawiam z moimi maturzystami "Rok 1984" Orwella. Książka to bardzo ważna, wciąż przerażająco aktualna i raczej przed uczniów lubiana. Tym razem wielu uczniów mówiło, że zupełnie nie może utożsamić się z bohaterami, którzy są im obcy, trudno im zrozumieć ich wybory czy postępowanie. Przypomniał mi się artykuł, który niedawno udostępniła na swoim profilu Uczycielnica. Dotyczył on nauczyciela,  który, mówiąc o procesach czarownic w Salem, przeprowadził w klasie pewien eksperyment. Postanowiłam go powtórzyć, w nieznacznie zmienionej formie. 
Uczniowie, wchodząc do sali, losowali karteczki. Poprosiłam ich, żeby przeczytali, co mają tam napisane, ale by nikomu tego nie pokazywali. Następnie przekazałam im zasady gry: 
1. Na karteczkach macie napisane, czy jesteście w Bractwie czy też w Policji Myśli. 
2. Wasze zadanie polega na utworzeniu jak największej grupy, która będzie  składała się jedynie z członków Bractwa. Zadaniem członków Policji Myśli jest wniknięcie w taką grupę.
3. Grupy, w których znajdą się Policjanci, otrzymają oceny niedostateczne. Policjanci, którzy wnikną do grupy Bractwa dostaną piątki. Największa grupa bez Policjanta też dostanie piątki.

sobota, 2 lutego 2019

Świętujemy z ks. Bosko!


Dzisiaj nie będzie polonistycznie. Wczoraj zakończyliśmy trzydniowe świętowanie z okazji Uroczystości ks. Bosko. Pomyślałam, że opowiem Wam o tym, co przygotowaliśmy dla naszych uczniów, bo jestem przekonana, że część naszych pomysłów można wykorzystać także w Waszych szkołach. Bardzo zachęcam Was też, do poczytania 
o samym bohaterze tych dni - ks. Janie Bosko. To jeden z najbardziej inspirujących i fascynujących pedagogów, jakich poznałam. I choć zmarł ponad 100 lat temu 
w dalekim Turynie, to wciąż inspiruje i zachwyca. 

Dzień pierwszy
Po wrześniowym sukcesie stacji zadaniowych z okazji Dnia Kropki, postanowiliśmy podobną grę zorganizować z okazji Uroczystości Jana Bosko. Tym razem uczniowie musieli zmierzyć się z 5 zadaniami, które nawiązywały do różnych cech świętego. Po ich wykonaniu zdobywali kolejne sprawności (pobożny, pomocny, spostrzegawczy, sprawny 
i przyjacielski) jak ks. Bosko. Przerwy minęły nam na radosnej zabawie. Spośród wypełnionych kart gry wylosowaliśmy szczęśliwców, którzy otrzymali nagrody. 
Tego samego dnia odbył się również bal karnawałowy BOSKIE PARTY. Jak łatwo się domyślić, ks. Bosko patronował wielu zabawom. 

czwartek, 17 stycznia 2019

"Lalka" z przesiadką

Lubię lekcje, w czasie których uczniowie aktywnie pracują. Dlatego jedną z moich ulubionych metod są stacje zadaniowe (pisałam już o nich tutaj). Modyfikacją takich lekcji są przesiadki. Zasadniczą różnicą jest to, że uczniowie pracują indywidualnie, wykonują też więcej zadań.
Lekcja wymaga przygotowania (to prawda), ale raz przygotowaną można wykorzystać wielokrotnie (dzisiejszą "Lalkę" z przesiadką robiłam chyba trzeci raz).  Jak wygląda taka lekcja?