pozwalający stworzyć qrkod do kolorowania. A kolorować należy według konkretnego kodu, który można włączyć do testu, kartkówki czy też pracy na lekcji. Narzędzie to od razu mnie zachwyciło, dlatego też postanowiłam je natychmiast wykorzystać. Jutro mam kolejną (trzecią w tym tygodniu) godzinę zastępstwa w klasie składającej się z dwóch różnych grup - trudno więc realizować nowe treści. Były już powtórki z lektur (tutaj), wykorzystałam też taboo powtórkowe. Jutro popracujemy nad analizą tekstu poetyckiego.
środa, 24 października 2018
poniedziałek, 22 października 2018
Zadaj mądre pytanie - szybki pomysł na powtórkę
Gdy tylko przeczytałam u Pani Kowalskiej o pomyśle na kółko-krzyżyk-gwiazdkę z zadawaniem pytań
(o tutaj), wiedziałam, że jakoś go wykorzystam. Na okazję nie trzeba było długo czekać. Dostałam zastępstwo w połączonych dwóch grupach (maturzyści - jedni na podstawie, drudzy na rozszerzeniu, obie grupy w szczątkach, bo reszta na wycieczce). Trudno zatem realizować zwyczajny materiał, a nie toleruję tzw. "luźnych lekcji" ani oglądania filmów w ramach zabijania czasu. Przypomniałam sobie właśnie o pomyśle Marleny... Nie miałam zbyt wiele czasu na przygotowania (weekend na szkoleniu OKE).
(o tutaj), wiedziałam, że jakoś go wykorzystam. Na okazję nie trzeba było długo czekać. Dostałam zastępstwo w połączonych dwóch grupach (maturzyści - jedni na podstawie, drudzy na rozszerzeniu, obie grupy w szczątkach, bo reszta na wycieczce). Trudno zatem realizować zwyczajny materiał, a nie toleruję tzw. "luźnych lekcji" ani oglądania filmów w ramach zabijania czasu. Przypomniałam sobie właśnie o pomyśle Marleny... Nie miałam zbyt wiele czasu na przygotowania (weekend na szkoleniu OKE).
niedziela, 14 października 2018
Oswoić Schulza
Bruno Schulz to twórca absolutnie genialny, zachwycający
i nieprzeciętny, ale niełatwy dla młodego człowieka. Wybrane opowiadanie Schulza jest dla licealistów obowiązkowe (lektura
z gwiazdką, tzw. celebrytka), dlatego bardzo mi zależało, by uczniom przybliżyć twórczość geniusza. W ten sposób powstał minicykl lekcji zatytułowany "Kreatorzy światów niezwykłych".
i nieprzeciętny, ale niełatwy dla młodego człowieka. Wybrane opowiadanie Schulza jest dla licealistów obowiązkowe (lektura
z gwiazdką, tzw. celebrytka), dlatego bardzo mi zależało, by uczniom przybliżyć twórczość geniusza. W ten sposób powstał minicykl lekcji zatytułowany "Kreatorzy światów niezwykłych".
1. GROTESKA
Byliśmy już po omówieniu "Ferdydurke" i "Szewców". Najwyższy zatem czas, by uporządkować informacje o jednej z podstawowych, a jednak niełatwych do zdefiniowania kategorii estetycznych - grotesce. Wykorzystaliśmy najpierw informacje z podręcznika (świetnie pokazujące cechy groteski, jej różne odmiany i funkcje), a później zadanie maturalne z roku 2017. Na koniec sięgnęliśmy po karty z gry SEN. Każdy z uczniów otrzymał jedną i miał stworzyć groteskowy opis nawiązujący do ilustracji - było inspirująco.
2. CHAGALL
Twórczość Schulza i Chagalla kojarzona jest bardzo często, można wręcz mówić o jakimś metafizycznym pokrewieństwie tych artystów. Stąd kolejną lekcję otwiera nam Anna Frankowska w piosence "Tak jak malował Pan Chagall", którą wspólnie interpretujemy. Następnie opowiadam uczniom o biografiach dwóch artystów, wykorzystując przygotowaną prezentację (możecie ją znaleźć w zakładce do pobrania). Oczywiście interpretujemy część obrazów
i grafik i szukamy podobieństw (choć tak różne to przecież prace). Pod koniec lekcji zapowiadam, że już na następnej będziemy poznawać prozę Schulza
i grafik i szukamy podobieństw (choć tak różne to przecież prace). Pod koniec lekcji zapowiadam, że już na następnej będziemy poznawać prozę Schulza
niedziela, 7 października 2018
Drobiazgi są ważne
Zawsze w okolicach Dnia Edukacji Narodowej (wcześniej jest jeszcze przecież Światowy Dzień Nauczyciela - 5.10) częściej zastanawiam się nad moją nauczycielską tożsamością. Pytam się, jakim jestem nauczycielem, co mnie wyróżnia, co jest moją mocną stroną, nad czym powinnam popracować.
Wiem, że każdy z nas - nauczycieli - jest inny, mamy różne style uczenia, różne temperamenty, różne metody lubimy. I całe szczęście, że tak właśnie jest. Co więc mnie wyróżnia? W tym roku odkrywam, że chyba dbałość o drobiazgi (nie mylić z drobiazgowością). Jestem przekonana, że na to, jakim jestem nauczycielem, składa się wiele drobiazgów (ot, np to, że z okazji Dnia Czekolady przyniosłam czekoladę, że lista lektur nie jest dyktowana, że świętowaliśmy Dzień Żelków, że mam kilka tematycznych koszulek, które zakładam na lekcje, że można się napić herbaty itp). Część z tych drobiazgów to sprawy okazjonalne, ale są też takie, które pojawiają się regularnie na moich lekcjach.
Jednym z nich jest... sprawdzanie obecności. Rzecz w szkole konieczna i rutynowa, formalność po prostu. Wiele już lat temu wymyśliłam sobie, że wykorzystam jakoś ten moment lekcji. poniedziałek, 1 października 2018
Bohater w kapeluszu

Subskrybuj:
Posty (Atom)