niedziela, 29 listopada 2020

Oczekiwanie...

Znów wpadłam w młyn pracy zdalnej, która pochłania mnie tak bardzo, że trudno mi znaleźć czas, na robienie pisanie tutaj. Część moich pomysłów na zdalne lekcje odnajdziecie na profilu facebookowym. Zapraszam! 
Tymczasem dzielę się z Wami kalendarzem odliczającym czas do świąt... 
Dobrego czasu!
Dbajmy o siebie!
(nie)przeciętna polonistka
Ala

niedziela, 4 października 2020

Gdy opadają skrzydła


 Myślę, że każdy tak ma, że czasem jego skrzydła opadają, nierzadko "pomagają" nam w tym inni, skutecznie (jak mogłoby się wydawać) podcinając nam skrzydła. Tak bywa też z naszymi "eduskrzydłami". Znacie to, prawda? Początek tego roku szkolnego był (jest?) dla mnie takim właśnie czasem. Skrzydła mi połamano, a ja byłam o krok od napisania wypowiedzenia. I w takim mało optymistycznym nastroju pojechałam na jedną z najważniejszych konferencji edukacyjnych - INSPIR@CJE. Zdecydowanie było warto!

wtorek, 15 września 2020

Relacje, kreatywność i...KROPKA

 

Początek września to od kilku lat w tysiącach szkół i przedszkoli na całym świecie Dzień Kropki, czyli kreatywnych działań uczniowskich. Chętnie dodaję - nie tylko uczniowskich. Nie inaczej było i w mojej szkole. Tym razem jednak nieco skromniejsze było to świętowanie - wiadomo pandemia wymusza pewne ograniczenia. Wprowadzeniem w dzień był wyświetlany na pierwszych lekcjach krótki filmik:
Gdy przygotowywałam swoje zajęcia na ten dzień, znalazłam przestrogę Jolanty Okuniewskiej.  


Jej słowa, a także doświadczenie nauczania zdalnego zdecydowały o kierunku naszych działań. Postanowiłam zwrócić się najpierw ku relacjom - wszak to one są (w moim przekonaniu) podstawą wszelkiej edukacji. To brak bezpośrednich relacji okazał się dla wielu z nas najdotkliwszy w czasie pandemicznego lockdownu. 

środa, 9 września 2020

Wzięłam udział w czymś ważnym

Gdy przeczytałam, że Irmina Żarska planuje zorganizować wydarzenie pod nazwą "Letnia akademia innowacyjnego polonisty" (a był to chyba czerwiec?) bez większego namysłu napisałam do niej, że chętnie się czymś podzielę...  Nawet temat wymyśliłam. Później wpadłam w wir innych zajęć i w ogóle o tym nie myślałam... aż tu nagle powstała grupa na jednym z komunikatorów z ludźmi, którzy również się zgłosili,  potwierdzanie tematów, terminów, wizytówki i... ogromne emocje... W ten oto sposób wzięłam udział w czymś ważnym. Ostatni tydzień sierpnia (24 - 28. 08) to czas wielkiego święta braci polonistycznej. Ponad 40 nauczycieli z całej Polski postanowiło  podzielić się z kolegami i koleżankami (ale przecież - jakkolwiek to szumnie brzmi - z całym światem internetowym) swoim doświadczeniem, refleksjami, sposobami na udane lekcje. Każdego popołudnia gromadziliśmy się przed monitorami, by uczyć się od siebie nawzajem. Wszystkie filmy wciąż są dostępne, obejrzało je już kilka tysięcy osób. Mam poczucie, że wzięłam udział w czymś ważnym. W czymś, co zmienia małymi kroczkami polską szkołę. Nie dlatego, że powiedziałam coś odkrywczego czy bardzo ważnego. Powód jest inny.

niedziela, 26 lipca 2020

Zdalnie

keyboard smashJuż niemal połowa wakacji, a mi dopiero teraz udało się usiąść i  spokojnie dokończyć post sprzed ponad miesiąca. Zaczynał się tak: "Nie jest mi dobrze w nauczaniu zdalnym". I to zdecydowanie prawda. Nauczanie zdalne wymagało ode mnie bardzo dużo i dojmującymi odczuciami były zmęczenie i frustracja. Dziś już z pewnego dystansu, próbuję zebrać najważniejsze spostrzeżenia po tym trudnym dla nas wszystkich czasie. Będzie w punktach - dla porządku. Sześciu - jak to w szkolnej skali. 
1. Relacje
Szkoła to dla mnie relacje, interakcje,
Znalezione w sieci
kontakt z drugim człowiekiem. W zdalnym nauczaniu było to dla mnie bardzo trudne. Młodzi ludzie (licealiści) z różnych powodów (wiele o tym już napisano) unikali włączania kamer, często mówiłam więc do ekranu przedstawiającego szare prostokąty. Zbyt dużo było monologów. Brakowało mi spontanicznych odpowiedzi uczniów, ich reakcji (także tych niewerbalnych).  Nie potrafiłam wyzwolić ich aktywności i kreatywności. Wiele pytań trafiało jakby w próżnię - i wręcz musiałam wywoływać do odpowiedzi konkretne osoby. 

piątek, 15 maja 2020

Motywy zdalnie


Pandemia pandemią, ale matura gdzieś tam się czai... W tym roku wyjątkowo dużo czasu mają abiturienci na przygotowanie się do egzaminów. W mojej szkole prowadzimy konsultacje online dla maturzystów. Oczywiście dla Młodych są one dobrowolne (z frekwencją bywa różnie, mimo że dostosowuję poruszane tematy do sygnalizowanych mi potrzeb). Na ostatnich zajęciach zaczęliśmy powtarzać materiał, porządkując go motywami. Jeśli zaglądacie tu częściej, wiecie, że lubię prostotę rozwiązań. Sięgnęłam więc po sprawdzone już koło fortuny (link do narzędzia tutaj). Zapisałam na nim kilka motywów. Nasza praca miała kilka etapów. Najpierw kręciliśmy kołem (klik). Wskazana osoba formułowała temat, który miał zawierać wylosowany motyw, a później kolejno każdy z uczniów (a właściwie absolwentów) podawał jeden przykład literacki do wykorzystania przy realizacji takiego tematu. Ważne było nie tylko wymienienie tekstu zawierającego dany motyw, ale również uzasadnienie z odniesieniem do tematu (czyli innymi słowy zbudowanie argumentu). To w gruncie rzeczy proste zadanie pozwoliło nam przećwiczyć kilka umiejętności - analizę tematu, dobieranie przykładów i ich selekcję, formułowanie argumentów, precyzję wypowiedzi. Dzielę się więc pomysłem, bo u nas się sprawdził. A co u Was jest przydatne w zdalnym nauczaniu?


(nie)przeciętna polonistka
Ala



niedziela, 3 maja 2020

Nie jestem nutellą... (ale się staram)

Mimo zamknięcia budynków szkolnych (celowo zaznaczam, że nie szkół), ponad tydzień temu pożegnaliśmy maturzystów. Tradycyjnie odbyła się zatem ostatnia lekcja polskiego - tym razem po południu i zdalnie, nazwaliśmy to herbatką online... I tradycyjnie już poprosiłam moich uczniów o wypełnienie ankiety ewaluacyjnej po 3 latach spotkań na rozszerzonym polskim (niektórych uczyłam nawet 6 lat). W tym roku ankieta nie została przeze mnie narysowana, ale stała się formularzem googla - była więc całkowicie anonimowa (wcześniej często po charakterze pisma wiedziałam, kto wypełniał). Przeczytałam uważnie odpowiedzi, jakich udzielili Młodzi ludzie.