piątek, 8 stycznia 2021

Wrzucić lekturę na Netfix?


Uzupełniona przez moich uczniów zapowiedź serialu

W 2018 r. bardzo się napracowałam, przygotowując lekcję wstępną dotyczącą "Pana Tadeusza" - o fabule na klamerkach przeczytacie 
tutaj. Po zajęciach, które były całkiem udane, schowałam materiały do pudełka, licząc na to, że będę z nich mogła skorzystać jeszcze wielokrotnie. Tymczasem... Nadszedł rok 2020 i wszystko się zmieniło... W nauczaniu zdalnym klamerki okazały się bezużyteczne, podobnie jak gra timeline w oparciu o tytuły ksiąg. Nad zajęciami wstępnymi o lekturze trzeba było myśleć od nowa. 

środa, 2 grudnia 2020

Gra w chmurach, "Chmury" w grze

 

W nowej podstawie programowej znalazła się komedia "Chmury" Arystofanesa. Przyznaję, trudna to dla mnie do zrozumienia decyzja twórców podstawy. W ubiegłym roku nie uczyłam w liceum czteroletnim, więc zmagam się z tym tekstem po raz pierwszy. W dodatku pracujemy przecież wszyscy zdalnie, co też nie ułatwia sprawy. Oczywiśc
ie inspiracji szukałam u znajomych polonistów. I znalazłam i niesamowitej Ani Konarzewskiej (kliknij). Dziękuję!  
 

Postanowiłam też przygotować grę planszową (bo kto powiedział, że zdalnie się nie da). Wyszło chyba całkiem ciekawie to zasługa genialnego genially w połączeniu z canvą (pamiętacie, że można mieć darmowe konto edukacyjne, prawda? info). Jeśli macie ochotę zagrać, zapraszam.



A jakie są Wasze pomysły na tę niełatwą lekturę?
(nie)przeciętna polonistka
Ala

niedziela, 29 listopada 2020

Oczekiwanie...

Znów wpadłam w młyn pracy zdalnej, która pochłania mnie tak bardzo, że trudno mi znaleźć czas, na robienie pisanie tutaj. Część moich pomysłów na zdalne lekcje odnajdziecie na profilu facebookowym. Zapraszam! 
Tymczasem dzielę się z Wami kalendarzem odliczającym czas do świąt... 
Dobrego czasu!
Dbajmy o siebie!
(nie)przeciętna polonistka
Ala

niedziela, 4 października 2020

Gdy opadają skrzydła


 Myślę, że każdy tak ma, że czasem jego skrzydła opadają, nierzadko "pomagają" nam w tym inni, skutecznie (jak mogłoby się wydawać) podcinając nam skrzydła. Tak bywa też z naszymi "eduskrzydłami". Znacie to, prawda? Początek tego roku szkolnego był (jest?) dla mnie takim właśnie czasem. Skrzydła mi połamano, a ja byłam o krok od napisania wypowiedzenia. I w takim mało optymistycznym nastroju pojechałam na jedną z najważniejszych konferencji edukacyjnych - INSPIR@CJE. Zdecydowanie było warto!

wtorek, 15 września 2020

Relacje, kreatywność i...KROPKA

 

Początek września to od kilku lat w tysiącach szkół i przedszkoli na całym świecie Dzień Kropki, czyli kreatywnych działań uczniowskich. Chętnie dodaję - nie tylko uczniowskich. Nie inaczej było i w mojej szkole. Tym razem jednak nieco skromniejsze było to świętowanie - wiadomo pandemia wymusza pewne ograniczenia. Wprowadzeniem w dzień był wyświetlany na pierwszych lekcjach krótki filmik:
Gdy przygotowywałam swoje zajęcia na ten dzień, znalazłam przestrogę Jolanty Okuniewskiej.  


Jej słowa, a także doświadczenie nauczania zdalnego zdecydowały o kierunku naszych działań. Postanowiłam zwrócić się najpierw ku relacjom - wszak to one są (w moim przekonaniu) podstawą wszelkiej edukacji. To brak bezpośrednich relacji okazał się dla wielu z nas najdotkliwszy w czasie pandemicznego lockdownu. 

środa, 9 września 2020

Wzięłam udział w czymś ważnym

Gdy przeczytałam, że Irmina Żarska planuje zorganizować wydarzenie pod nazwą "Letnia akademia innowacyjnego polonisty" (a był to chyba czerwiec?) bez większego namysłu napisałam do niej, że chętnie się czymś podzielę...  Nawet temat wymyśliłam. Później wpadłam w wir innych zajęć i w ogóle o tym nie myślałam... aż tu nagle powstała grupa na jednym z komunikatorów z ludźmi, którzy również się zgłosili,  potwierdzanie tematów, terminów, wizytówki i... ogromne emocje... W ten oto sposób wzięłam udział w czymś ważnym. Ostatni tydzień sierpnia (24 - 28. 08) to czas wielkiego święta braci polonistycznej. Ponad 40 nauczycieli z całej Polski postanowiło  podzielić się z kolegami i koleżankami (ale przecież - jakkolwiek to szumnie brzmi - z całym światem internetowym) swoim doświadczeniem, refleksjami, sposobami na udane lekcje. Każdego popołudnia gromadziliśmy się przed monitorami, by uczyć się od siebie nawzajem. Wszystkie filmy wciąż są dostępne, obejrzało je już kilka tysięcy osób. Mam poczucie, że wzięłam udział w czymś ważnym. W czymś, co zmienia małymi kroczkami polską szkołę. Nie dlatego, że powiedziałam coś odkrywczego czy bardzo ważnego. Powód jest inny.